Historia
W 2003 roku zrodził się pomysł utworzenia lokalu o charakterze sportowym, który miał być miejscem spotkań miłośników piłki nożnej i nie tylko. Postanowiliśmy wyjść naprzeciw kibicom GKS „Andaluzja” i tego samego roku powstała spółka. We wrześniu 2003 roku został otwarty lokal „Klubowy”, w którym kibice mogli się spotykać, dyskutować na tematy sportowe, ale i miło spędzisz czas przy zimnym piwku.

W rok po otwarciu zmieniłem nazwę na Pub "U Jacka”, gdyż spółka się rozpadła a ja zaobserwowałem, że lokal zaczęła odwiedzać grupa młodzieży. Nazwałem ich „Dżemowcy” gdyż wraz z nimi Pub został zdominowany muzyką zarówno zespołu Dżem jak również innymi kapelami bluesowo-rockowymi. W ten oto sposób w Pubie spotkały się różne pokolenia, te młodsze jak i te starsze. To właśnie oni mieli ogromny wpływ na to, co się później wydarzyło. Mój przyjaciel Radek „Orzech” Śniadach wyszedł z inicjatywą by zorganizować muzykę „na żywo”. Po konsultacjach z bywalcami akceptacja była niemal jednogłośna, czyli organizujemy koncerty.
Pierwszym zespołem, który zagrał była „Droga ewakuacyjna”, młodzi, pełni muzycznego zapału ludzie odwalili kawał dobrej roboty. Po nich przyszedł czas na kapelę, która gra covery Metallicy, czyli „Alcoholica”. Pub zaczęła odwiedzać coraz to większa grupa ludzi, której pomysł z muzyką na żywo bardzo przypadł do gustu. W ten oto sposób w naszym lokalu zagrały takie zespoły jak: Kule na Mole | Mateja Blues Band | Granda | Requiem | Qklok | Devra | Revenge of the Error | MyOwnFreedom | Full Light | One Face | Another World | Ad Hoc | Radex (nieoficjalnie).
Zapraszam wszystkie zespoły, które chcą się promować i rozwijać do wspólnego koncertowania. Pub "U Jacka” może nie jest jakimś wielkopowierzchniowym lokalem, ale z pewnością jest wypełnionych pozytywną energią.
Życzyłbym wszystkich właścicielom lokali tak wyśmienitej atmosfery, jaka panuje w moim Pubie, min. dzięki wspaniałej klienteli oraz zespołom, które mam zaszczyt gościć u siebie.

Jako właściciel, ale i jako zwykły obywatel, uwielbiam przebywać w Pubie, ponieważ klimat, jaki tu panuje nastraja mnie pozytywnie i daje niesamowitą energię do dalszej pracy.
Zapraszam wszystkich, którzy czują bluesa. Jak raz tu wejdziesz… to zostaniesz z nami.




